Ania lat 58, mentorka 11-letniej Mariam

Nasza znajomość z Mariam rozpoczęła się w październiku 2017r. Miałam wiele pytań i wątpliwości, o których rozmawiałam z przedstawicielką fundacji. Na pierwsze spotkanie jechałam mocno zestresowana. Na szczęście pojechała ze mną przedstawicielka fundacji, co bardzo mi pomogło. Po krótkiej rozmowie poczułam, że mogę coś dać z siebie temu dziecku. Zaprzyjaźniłyśmy się.

Spotykałyśmy się popołudniami co tydzień lub w zależności od potrzeb. Chodziłyśmy na spacery, na pizzę, do kina. Każde nasze spotkanie to rozmowy, głównie zwierzenia Mariam. Na początku opowiadała o problemach z nauką i koleżankami w klasie. Zaczęłyśmy pracować nad matematyką. Wspólne rozmowy – mamy, Mariam i moje (trwało to kilka miesięcy) oraz praca Mariam spowodowały, że zaczęła odnosić drobne sukcesy w nauce (było zagrożenie pozostania w tej samej klasie). Mariam nabrała pewności siebie, częściej się uśmiechała i wtedy poczułam, że to co robię, czyli: jestem, słucham, rozmawiam z nią, ma sens i poczułam się wspaniale!

Jak Mariam wyjechała z Rodzicami na wakacje, tęskniłam za nią i czekałam na jej powrót. Widzę, że podjęta decyzja o współpracy z fundacją była słuszna. Potrzebna mnie i Mariam.

Zobacz także

Bogusia

i Basia Do fundacji Big Brothers Big Sisters trafiłam niespełna 2 lata temu i za sprawą dwóch niesamowicie oddanym pracy kobietom zostałam Mentorką i trafiłam na wspaniałą podopieczną. Owszem posiadam doświadczenie w relacji z dziećmi, bo jestem matką, mam przygotowanie pedagogiczne z racji wykształcenia, sama doświadczyłam trudności jako dziecko i wielokrotnie mi to pomogło, ale nie w tym tkwi sedno sukcesu w relacji z podopiecznym. Przepis na udaną relację jest dość prosty:-) SKŁADNIKI: - otwarte serce - chęć niesienia pomocy - uczciwość - zaangażowanie - wyobraźnia - empatia - odwaga Tylko tyle i aż tyle.... Ten niewielki wysiłek zwraca się za każdym...

Ola

i Klementynka Równo rok temu też było tak ciepło. Tylko wtedy to...

Dorota

lat 32, mentorka 9-letniej Anastazji Jak tylko usłyszałam o Big Brothers Big Sisters, od razu...