Dorota lat 32, mentorka 9-letniej Anastazji

Jak tylko usłyszałam o Big Brothers Big Sisters, od razu pomyślałam, że taka forma wolontariatu jest czymś dla mnie.

Moja podopieczna, Anastazja, to bardzo urocza, grzeczna i pracowita dziewczynka. Do tego ambitna! Nasze wspólne spotkania sprawiają, że się rozwijam, otwieram i uczę czegoś nowego o sobie. Każde wyjście daje mi poczucie, że robię coś dobrego, że jestem kimś bardzo ważnym w jej życiu.

Nastka zaskakuje mnie za każdym razem swoją dobrocią, skromnością i zaangażowaniem w naszą relację. Przy prawie każdej wizycie okazuje się, że ma dla mnie laurkę, czy inne ręcznie robione arcydzieła, którymi wyraża swoją wdzięczność. Jej mama zawsze mówi, że w dni naszych spotkań Nastka od rana siedzi i czeka aż przyjadę.

Zajmuję się wieloma rzeczami, jednak żadna z nich nie daje mi tyle satysfakcji i radości, takiej czystej prawdziwej radości, co te iskierki w oczach mojej „młodszej siostry”. Nigdy nie przypuszczałam jak kojący wpływ na moje życie będzie miała ta znajomość.

Zobacz także

Bogusia

i Basia Do fundacji Big Brothers Big Sisters trafiłam niespełna 2 lata temu i za sprawą dwóch niesamowicie oddanym pracy kobietom zostałam Mentorką i trafiłam na wspaniałą podopieczną. Owszem posiadam doświadczenie w relacji z dziećmi, bo jestem matką, mam przygotowanie pedagogiczne z racji wykształcenia, sama doświadczyłam trudności jako dziecko i wielokrotnie mi to pomogło, ale nie w tym tkwi sedno sukcesu w relacji z podopiecznym. Przepis na udaną relację jest dość prosty:-) SKŁADNIKI: - otwarte serce - chęć niesienia pomocy - uczciwość - zaangażowanie - wyobraźnia - empatia - odwaga Tylko tyle i aż tyle.... Ten niewielki wysiłek zwraca się za każdym...

Ola

i Klementynka Równo rok temu też było tak ciepło. Tylko wtedy to...

Dominika

lat 31, mentorka 8-letniej Wioli O Fundacji Big Brothers Big Sisters of Poland dowiedziałam się...